Moja poezja
Modlitwa wieczorna
Rozstanie
Kobieta drzewo
Koniec Tysiąclecia
Dodatkowy zmysł
Upór Proroka
Dziadziusiu
Fotografia Prasowa
Hiacynty
Martwy sezon turystyczny
Miłość Stwórcy
Miłość do ogrodu
Ośmiornice
Przepis na kapustę
Pomiędzy tak i nie
Wiersz o Każdym
Wtulić głowę w piasek gwiazd
Jesień
Podłódzki cmentarz wojenny
Po wojnie
Wszechświat się rozszerza





Wtulić głowę w piasek gwiazd

Posłuchaj
Żyjemy w pustce
Bardziej niepojętej
niż czas

Ona śpiewa nam
swoją pieśń

W nicości

którą zapełniamy bibelotami
hałasem
niepokojem

Spróbuj
Oganiając się
Od natarczywych słońc
Wtulić głowę w piasek gwiazd

I zasnąć
Mieć sny większe niż wszechświat
I pojąć tę pustkę
Oswoić się z nią

Mruczeć z nią
jej pieśń

o uwolnieniu
od cierpień
od niepotrzebnych miłości
od gwoździa w bucie
od słów