Moja poezja
Modlitwa wieczorna
Rozstanie
Kobieta drzewo
Koniec Tysiąclecia
Dodatkowy zmysł
Upór Proroka
Dziadziusiu
Fotografia Prasowa
Hiacynty
Martwy sezon turystyczny
Miłość Stwórcy
Miłość do ogrodu
Ośmiornice
Przepis na kapustę
Pomiędzy tak i nie
Wiersz o Każdym
Wtulić głowę w piasek gwiazd
Jesień
Podłódzki cmentarz wojenny
Po wojnie
Wszechświat się rozszerza





Wiersz o Każdym

Ty
Odepchnięty
Poddany w wątpliwość

Z miłością
Istnieniem
Placzem
Nie w porę

Biegnij szybko
Nad brzeg morza
Ono nie zada ci już więcej pytań
Ono samo jest pytaniem
Słonym jak wszystkie łzy
Od początku świata

A potem wracaj
Wracaj czym prędzej
Kimkolwiek jesteś

Jesteś konieczny