Moja poezja
Modlitwa wieczorna
Rozstanie
Kobieta drzewo
Koniec Tysiąclecia
Dodatkowy zmysł
Upór Proroka
Dziadziusiu
Fotografia Prasowa
Hiacynty
Martwy sezon turystyczny
Miłość Stwórcy
Miłość do ogrodu
Ośmiornice
Przepis na kapustę
Pomiędzy tak i nie
Wiersz o Każdym
Wtulić głowę w piasek gwiazd
Jesień
Podłódzki cmentarz wojenny
Po wojnie
Wszechświat się rozszerza





Jesień

Jesień  jak co roku  ogród mi zabiera
gasząc róże  jedną po drugiej
 strąca  jabłka z gałęzi
dmucha  zimnem znad pól
druty w ptaki ubiera aż po horyzont

coraz ktoś spośród nas zrywa się do odlotu
czytamy w nekrologu
że leci w odległe kraje
z ptakami

one wracają
a on nie
pewnie tam ciepło i leniwie
i szmaragdowy ocean omywa stopy
 woń orchidei  odurza
usypia
każe zapomnieć o świecie
może odnajdzie sie w Internecie
gdzieś na Facebooku
przyśle pozdrawiam
tylko zdjęcia nie będą chciały się otworzyć